25 września
2019
Literackie arcydzieło
Nominacja do Nagrody Goncourtów 2017
 
Paryż, sklep Franprix przy ulicy Rendez-Vous – ulicy Spotkania, a tak naprawdę ulicy samotności i czasu bez przyszłości. Codzienność Gordany – skrytej
i posągowo pięknej kasjerki – utkana jest z monotonii. Kobieta z nikim nie rozmawia, nikomu nie patrzy w oczy. Pewnego dnia przez nieuwagę z jej portfela wypada rodzinna fotografia. Widzi to Jeanne, klientka i bystra obserwatorka. Mając do dyspozycji strzępki informacji próbuje zrekonstruować możliwą historię Gordany. Ta opowieść staje się pretekstem, by dokonać rozrachunku również z własnym życiem.
 
Hymn do wyobraźni i do literatury. FRANCE INFO
 
Wspaniała i wzruszająca książka. Kolejne arcydzieło
w imponującym dorobku literackim autorki
. „L’HUMANITÉ”
 
Jak nikt inny potrafi opisywać coraz cieńsze więzy łączące dzisiejsze rodziny oraz zniszczenia, jakie powoduje samotność w życiu mieszkańców przeludnionych miast. „OUEST FRANCE”
 
To tkaczka słów, smakoszka języka, prządka zdań… Tak długo jak Marie-Hélène Lafon będzie obdarowywać nas swoimi książkami – ich styl jest perfekcyjnie wyszlifowany i szczodry, rytm zdań majestatyczny i napięty, a sposób przełamywania bólu samotności obywa się bez łez –  będziemy dostrzegać piękno, które leży u podstaw gatunku powieściowego. „LIRE”
 
Styl Marie-Hélène Lafon ma bardzo szczególną tonację. W tej książce autorka zapuszcza się
w jeszcze bardziej emocjonalny rejestr, bardziej intymny niż do tej pory.
„ELLE”
 
Marie-Hélène Lafon opuszcza wiejski świat, aby z ujmującą delikatnością przyjrzeć się samotności w mieście. Pod jej płynnym i pełnym wrażliwości piórem czas i słowa prześlizgują się niepostrzeżenie z jednego życia do drugiego, z niewinności do tragedii, z życia codziennego do nagłego zniknięcia, które nie wymaga żadnego wyjaśnienia. „LA CROIX”
 
Gordana nie ma jeszcze trzydziestu lat. Jej ciało wydziela zapach przeciwności losu
i wiecznego zmęczenia. Świat stawia jej opór, niczego nie dostała za darmo, ani ona, ani te, które ją poprzedziły, zrodziły i wrzuciły tu, do czwartej kasy w sklepie Franprix przy ulicy Rendez- Vous numer 93 w dwunastej dzielnicy Paryża. Ciało Gordany, jej głos, akcent, imię
i postawa pochodzą z daleka, znad pozamykanych granic, z przymusowych emigracji, ze zniszczeń historii, która miażdży ludzkie istnienia uderzeniami traktatów skleconych w mniejszym lub większym pośpiechu. Nie wiadomo, gdzie Gordana była dziewczynką. Zakładam koniec lat osiemdziesiątych, wschód Wschodu, ostatnie podrygi ledwie zipiących republik. Domyślam się smętnych przedmieść, braci i sióstr, zarówno młodszych, jak
i starszych, ojca o pociągłej twarzy, długich nogach, jasnych oczach, zębach, które popsuły się w młodym wieku, matki, umęczonej, nie do zdarcia, i szkoły, która nie ma niczego do zaoferowania, chropawego języka, jednego z tych, które nazywa się mniejszościowymi, angielskich piosenek i, już od wczesnych lat, marzeń o gdzie indziej.
(FRAGMENT KSIĄŻKI)
 
Marie-Hélène Lafon (ur. 1962) – nauczycielka łaciny i greki w jednym z paryskich liceów. Autorka wielu cieszących się popularnością i uznaniem krytyków książek. Dotychczas nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazała się jej powieść Joseph (2015).
 
Marie-Hélène Lafon Nasze życie przeł. Agata Kozak 25 września Wydawnictwo Literackie
 
Joseph nie jest bukoliką, bynajmniej! To książka o samotności, „epopeja wielkiej samotności zwykłego człowieka”. Ale ta samotność jest w jakimś sensie wypełniona światem, które Joseph nosi w sobie, ukryty pod skórą, w ciele, w języku. Marie Hélène-Lafon

Psychologiczne i literackie arcydziełko. W tej niewielkich rozmiarów opowieści o zwykłym człowieku i jego prostym życiu nie ma nic zbędnego. Każde słowo jest wyważone, każde zdanie przemyślane i skondensowane. Joseph dobiega sześćdziesiątki. Niewielu ludzi go zauważa, bo niczym się nie wyróżnia. Niewielu go kocha, może nawet nikt, bo Sylvie już dawno odeszła, a matka faworyzuje jego brata. Niczego nie zgromadził przez te lata, jest sam i żyje życiem innym ludzi, jakby własnego nie miał... Tylko czy życie Josepha rzeczywiście nic nie znaczy?
 
Porównanie z Józefem z Nazaretu jest ewidentne. Istnieją święci, którzy nic o swojej świętości nie wiedzą. Istnieją powieści, których skromność jest tak naprawdę wysublimowaniem. Le Figaro littéraire
 
Ciężko będzie zapomnieć Josepha, którego banalną i ujmującą historię M.-H. Lafon opisała z niezmierną delikatnością... To Francja B, świat, który według telewizji jest kompletnie odrębnym uniwersum. Le Canard enchaîné
 
Jaki los może zgotować współczesny, pełen pozorów świat tym, którzy są cisi ? To pytanie prześladowało Flauberta, którego pisarstwem inspiruje się autorka. Le Figaro magazine
 
Nakreślony z wielką finezją i powściągliwością portret pracownika rolnego, a także obraz czasu, który mija, i świata, który odchodzi... Wspaniała, niezwykle intensywna książka.  Lire
 
Oto człowiek prostego serca. Głęboko poruszający... Wspaniały bohater. Femina
 
Prości ludzie, którym mija dzień za dniem i życie w kawałkach, których nawet nie mają zamiaru sklejać. Libération
 
Mocna literatura. L’Humanité
 
Marie Hélène-Lafon • Joseph • przeł. Małgorzata Kozłowska • 17 września 2015 r.


 

Wydarzenia w Twoim mieście


20
września

Przydatne strony