Na pocieszenie

 

Debiut fabularny Vincenta Macaigne z cyklu TERAZ FRANCJA

Pascal i Pauline wracają po latach podróży do majątku swoich rodziców, a wtedy okazuje się, że nie mają dość pieniędzy, żeby spłacić ciążące na nim zobowiązania wekslowe. Konfrontują się z towarzyszami dzieciństwa, którzy pochodzą ze skromnych rodzin i nigdy nie opuścili swojej wsi. Wśród nich szczególna rola przypada Emmanuelowi, który chciałby odkupić ich ziemię i dobrze za nią zapłacić, aby rozbudować swój biznes – domy spokojnej starości. Czy między wczorajszymi przyjaźniami a jutrzejszymi pragnieniami wybuchnie wojna?
***
[...] Znaliśmy Vincenta Macaigne jako enfant terrible teatru, bo objawił się sześć lat temu na festiwalu w Awinionie z Au moins j’aurai laissé un beau cadavre (Przynajmniej zostawię po sobie pięknego trupa), swobodną, gwałtowną i wściekłą wariację na temat Hamleta Szekspira. Widujemy go w kinie i podobają nam się jego inteligentne, wrażliwe, wzruszające, zabawne kreacje, czasem niezupełnie serio, w filmach takich jak Nasze najlepsze wesele Érica Toledano i Oliviera Nakache’a, Dwóch przyjaciół Louisa Garrela, Prawo dżungli Antonina Peretjatki, Tonnerre Guillaume'a Braca, 2 automnes, 3 hivers Sébastiena Betbedera... Dziś odkrywamy w nim filmowca, autora długometrażowego Na pocieszenie.

[...] Przychodzi mi na myśl Wiśniowy sad Czechowa, zresztą Vincent Macaigne otwarcie przyznaje się do tej inspiracji. Ale Macaigne przejrzał i poprawił Wiśniowy sad w świetle tego, co wiadomo o Francji lat dwutysięcznych. O podziwie dla tych, „którym się udało”, o pogłębiających się różnicach społecznych, o dziedzictwie, od którego nie sposób się uwolnić. O zakazie marzycielstwa, bo wybiła godzina końca wszelkich utopii, które trzeba porzucić w imię opłacalności i efektywności: jaki jest sens bawić się w „ekologów” i chronić stare drzewa, jeśli w ich miejsce trzeba zająć się opieką nad „starcami”, wychodząc z założenia, że „starość to przyszłość”. [...] Vincent Macaigne posiadł sztukę tworzenia zaczarowanych pejzaży i komponowania niezapomnianych, mocnych obrazów, jak zmierzch lub granitowy krzyż odcinający się na tle nieba. Może w jeszcze większym stopniu opanował umiejętność zebrania zgranej obsady, współpracującej na zasadzie wspólnictwa: to jego „banda” aktorów, których gra jest pozbawiona ozdóbek, niemal surowa. Zaangażowali się całkowicie w to przedsięwzięcie już na samym początku, cztery lata temu, bo ma ono za sobą długą historię, choć film nakręcono pospiesznie, bez pieniędzy, w ciągu zaledwie dziesięciu dni".


Fragment recenzji filmu „Na pocieszenie, co się stało z naszymi marzeniami”, Didier Méreuze, La Croix, (2017).

"Na pocieszenie" (Pour le réconfort)
Reżyseria:
Vincent Macaigne
Występują: Pauline Lorillard, Pascal Rénéric, Emmanuel Matte, Laurent Papot, Joséphine de Meaux, Laure Calamy
Producent: CG cinéma
Koproducent: Les canards sauvages
Dystrybutor: UFO Distribution
Tłumaczenie filmu na język polski: Agata Kozak
Francja, 2017
Czas trwania : 91 min